Reklama
  • Piątek, 26 kwietnia 2013 (11:24)

    "Wszystko przed nami" Łepkowskiej znika z anteny

Przez wiele lat zawsze wiedziała, co chcą oglądać polscy wielbiciele seriali. Czyżby po raz pierwszy się pomyliła?

Nic nie może wiecznie trwać – o prawdziwości tego powiedzenia obecnie na własnej skórze przekonuje się królowa polskich seriali, scenarzystka Ilona Łepkowska (58). Telewizja Polska kończy emisję jej ostatniego „dziecka” – serialu "Wszystko przed nami", ponieważ przyciągał on przed odbiorniki telewizyjne niespełna półtora miliona widzów. Mimo starań nie udało się poprawić tego wyniku.

Reklama

– Ostatni odcinek zostanie wyemitowany 23 kwietnia – poinformował nas rzecznik prasowy TVP.

– Nie chcę komentować tej decyzji – mówi Ilona Łepkowska. – Uważam, że to dobry serial. Nowe twarze, ciekawa historia. Niestety, trudno obecnie w polskich telewizjach zdobyć wysoką oglądalność, bo jest duża konkurencja między serialami. Widzowie muszą wybierać między odcinkami nadawanymi w tym samym czasie. Nie da się dzisiaj walczyć o sukcesy, jakie były możliwe jeszcze kilka lat temu.

Tamara Kaliciak

Twoje Imperium
Więcej na temat:Wszystko przed nami | Nie | TVP | anteny | z

Zobacz również

  • Morderca, którego gra w serialu, wydaje się przeżarty złem do szpiku kości. Stopniowo odkrywamy jednak, że to ktoś bardziej złożony. – Postaci plastikowych amantów są nie dla mnie – mówi aktor. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.